O mnie
Dowiedz się więcej o Justin - Praktyku Bezpieczeństwa Informacji, Hakerze Technologii i Wiecznym Uczniu

Cześć, jestem Justin
Ja (Justin) jestem Technologiem i Pasjonatem Cyberbezpieczeństwa. Miałem szczęście pracować i bawić się w branży Technologii Informacyjnej i Bezpieczeństwa Informacji przez ponad 10 lat i cieszyłem się prawie każdą minutą.
W ciągu dnia doradzam organizacjom, jak chronić ich najcenniejsze dane, prowadzę oceny CMMC i pomagam wykonawcom obronnym nawigować przez labirynt akronimów, który sprawiłby, że nawet doświadczony biurokrata oblałby się potem. Wieczorami i w weekendy zwykle znajdziesz mnie za kamerą, majstrującego przy czymś, czego gwarancję właśnie prawdopodobnie unieważniłem, lub wpadającego w króliczą norę ciekawości, która zaczęła się od prostego pytania „Jak to działa?" i skończyła się trzy godziny później nowym projektem pobocznym.
Czym się zajmuję
Moja droga poprowadziła mnie przez okopy zarządzanych usług bezpieczeństwa, gdzie budowałem i prowadziłem zespoły bezpieczeństwa od zera, do ról konsultingu strategicznego skupionych na ryzyku, zgodności i czynieniu złożonych rzeczy zrozumiałymi. Pomagałem organizacjom opieki zdrowotnej w uzyskaniu certyfikacji HITRUST, prowadziłem wykonawców obronnych przez przygotowania do CMMC i wspierałem firmy z różnych branż w wzmacnianiu ich postawy bezpieczeństwa.
Po drodze zebrałem szereg certyfikatów, w tym CISSP, OSCP, GXPN, CISM, LCCA i ponad tuzin innych. Nie traktuję ich zbyt poważnie; prawdziwa wartość zawsze tkwiła w samej nauce. Za każdym razem, gdy myślę, że zaczynam ogarniać tę dziedzinę, odkrywa ona nowy, niezbadany kontynent pomysłów; i to utrzymuje mnie w pokorze.
Uzyskałem tytuł licencjata nauk w dziedzinie technologii informacyjnej ze specjalizacją w bezpieczeństwie na Western Governors University. Moja nauka nie kończy się na technologii. Swobodnie wędruję wśród zainteresowań takich jak horologia (tak, zegary), psychologia, ogrodnictwo, mitologia, fizyka, filozofia, chemia i biologia. Ciekawość rządzi królestwem.
Poza bezpieczeństwem
Kiedy nie modeluję zagrożeń ani nie rozplątywuję frameworków zgodności, prawdopodobnie znajdziesz mnie robiącego coś równie nerdowskiego, ale z lepszym oświetleniem.
Za obiektywem: Fotografia i filmowanie dają mi sposób na spowolnienie świata. Czasem nawet udaje mi się zatrzymać go na tyle długo, żeby zrobić zdjęcie.
Budowanie rzeczy: Domowe laboratorium z Kubernetes? Absolutnie. Konfiguracje NixOS, które rozrastają się w rozbudowane ekosystemy? Winny. Projekt poboczny w Go lub Pythonie, bo o 1 w nocy przyszedł mi do głowy pomysł? To zdarza się częściej, niż powinno.
Eksplorowanie pomysłów: Nigdy nie spotkałem tematu, którego nie chciałbym podłubać. Blockchain, bezpieczeństwo ofensywne, ezoteryczna matematyka, dziwne filozoficzne misje poboczne. Wszystko jest w grze.
Dlaczego „Focus with Justin"?
Nazwa odnosi się do czegoś więcej niż fotografia. To także delikatne kiwnięcie głową do wszystkich, którzy dorastali słysząc „skup się" jakby to była moralna dyrektywa. Focus with Justin ma na celu złagodzenie tego polecenia w zaproszenie. Chodzi o podejście do rzeczy z intencją, a nie napięciem. Czy jestem po kolana w ocenie bezpieczeństwa, ustawiając kadr, czy ucząc się czegoś nowego, staram się tworzyć przestrzeń, w której uwaga wydaje się zapraszająca, a nie wymagana; jak towarzysz, a nie krytyk.
Połączmy się
Poza moimi okazjonalnymi złudzeniami wielkości i technologiczną sprawnością, cenię dobre towarzystwo, dobre wino, dobrą szkocką, dobre jedzenie i dobrą rozmowę z ciekawymi umysłami. Jeśli interesujesz się cyberbezpieczeństwem, fotografią, współpracą lub majsterkowaniem przy nietypowych pomysłach, skontaktuj się przez stronę kontaktową lub znajdź mnie w mediach społecznościowych.
Ta treść została przetłumaczona z języka angielskiego przy użyciu AI. Zobacz oryginalną wersję angielską.